wtorek, 16 listopada 2010

I postanowiłem wrócić do domu...Nie ważne,że tam będzie trudno znaleźć pracę...Nie ważne bo przecież będę przy rodzicach,którzy chcą mi pomóc...Nie ważne,że jakoś trudno mi wyczuć u nich wsparcia...Nie ważne,że robią mi jeszcze większą paranoje,mętlik w głowie...Nie ważne,że mówią mi rzeczy z których doskonale zdaję sobie sprawę...Nie ważne,że bardziej mnie przytłaczają...Przecież będę przy najważniejszych dla mnie osobach,które mi pomogą...
...Dobrze,że mam tam dokąd wracam, kilku naprawdę dobrych znajomych,którzy mi pomogą...

Brak komentarzy: