środa, 27 października 2010

Jedna zbłąkana owieczka,która chce powrócić wśród pozostałych 999 brudnych owiec

Nie ma dokąd iśc no bo gdzie??
wokol mnie syf brud strach...
Nie ma gdzie sie ukryć
  W dodatku teraz w tak ciemną noc opuściłeś mnie ty...
 Ty,ktory mówilęś że zawsze będziesz przy mnie....
Po raz kolejny okłamany...Nie nawidzę tego...
Czemuś mnie zostawil
Czemu żeś się oddalił??
Czy musisz doprowadzać do tego...
Do tego bym codziennie się staczal??
Wokół mnie syf brud strach i...
I do tego jeszcze obietnica że nic mnie nie ocaleje...
Że idąc aleją mroku zła nie powinienem się ulęknąć
Albowiem ja będę stanowil największe zlo...
Z drugiej strony ciekawe jakby to było...
Mieć wszystko...
Robić co się chce...

Nie  Ty jestes
Nie Ty mnie nie opuściłeś
To ja Spierdoliłem przed Tobą
Przed twymi obietnicami..
 I co teraz we mnie??
Syf strach brud..
Syf strach brud
nie ład kompletny w mej głowie...
w duszy mojego jestestwa...
we mnie w tobie w nas wszystkich...
Czuję ,żę zginiemy jak psy rozjechane na drogach...
w zapomnieniu w odrzuceniu...
Bez żadnych praw do życia w pięknie no bo za co??....
Pamiętacie Quasimodo??
był brzydki lecz dusze miał piękną
natomiast my??
Piekni zewnatrz z duszami jakimi sam Diabeł
by się powstydził...
Co robić ??
JAk żyć
Skąd siły??
Panie!!! błagam!!! pomóż!!!
Tyś mą jedyną możliwością
Ocalenia
Pomóż mi iść drogą prowadzącą
Ku Tobie.
Panieeeeeeeeeeeeeeeeee!!

Brak komentarzy: